Emilewicz zagłosowała razem z PiS ws. “Piątki dla zwierząt”. Porozumienie: Nie wyciągniemy konsekwencji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Jadwiga Emilewicz jako jedyna z Porozumienia zagłosowała „za” ustawą o ochronie zwierząt. Jednak jak zapewnia partia, nie będą od niej wyciągnięte konsekwencje, bo „Piątka dla zwierząt” w ocenie formacji Jarosława Gowina miała „elementy światopoglądowe”. A wtedy nie obowiązuje dyscyplina partyjna.

Od lewej: Emilewicz, Kaczyński, Morawiecki, Gliński © Newspix.pl / ALEKSANDER MAJDANSKI Od lewej: Emilewicz, Kaczyński, Morawiecki, Gliński

Posłowie i posłanki , którzy zagłosowali „przeciw” ustawie o ochronie zwierząt („Piątka dla zwierząt”) zostali zawieszeni w prawach członka partii. Taki los spotkał 15 parlamentarzystów za złamanie dyscypliny partyjnej.

Inaczej sytuacja przedstawia się w Porozumieniu . Tam 15 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu, ale „za” ustawą o ochronie zwierząt głosowała wicepremierka i ministerka rozwoju . Pojawiły się doniesienia RMF FM, że Emilewicz miałaby być „wzywana na dywanik” w tej sprawie i wytłumaczyć się z takiego głosowania.

Jadwiga Emilewicz wytłumaczy władzom Porozumienia, dlaczego zagłosowała razem z PiS-em

Rzeczniczka Porozumienia: Nie będą wyciągane konsekwencje od Emilewicz

W rozmowie z Wprost.pl rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka przekazała, że od Jadwigi Emilewicz nie będą wymagane żadne oficjalne wyjaśnienia, natomiast niewykluczone, że szefowa Ministerstwa Rozwoju sama zabierze głos w sprawie głosowania.

– Warto zaznaczyć, że ustawa o ochronie zwierząt miała w naszej ocenie elementy światopoglądowe. W takich wypadkach w Porozumieniu nie obowiązuje dyscyplina – podkreśla Sroka i dodaje: – Od minister Emilewcz nie będą wyciągane żadne konsekwencje.

Z klubu PiS (składa się z posłów Zjednoczonej Prawicy, czyli PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) przeciwko ustawie głosowało łącznie 38 posłów. Wszystkich 19 z Solidarnej Polski, 17 z PiS (zawieszenia uniknęli Maria Kurowska i Jacek Osuch) i dwóch z Porozumienia: Mieczysław Baszko i Andrzej Sośnierz. Wobec dwóch ostatnich – co oczywiste – również nie zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Zostaw komentarz