Emeryci mogą pozazdrościć sędzi Gersdorf. 200 tys. odprawy i 20 tys. co miesiąc!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

MALGORZATA GERSDORF © newspix.pl MALGORZATA GERSDORF

Była prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf (68 l.) zasłynęła powiedzeniem, że za 10 tys. zł brutto można przeżyć tylko na prowincji. Teraz przeszła w stan spoczynku, ale o swój byt nie musi się martwić. Jak ustalił Fakt, dostaje niemal 20 tys. zł miesięcznie. Oprócz tego Sąd Najwyższy wypłacił jej bajeczną odprawę.

Zwykły Polak, przechodząc na emeryturę, dostaje z ZUS co najwyżej 40–50 proc. ostatniej pensji. Średnia emerytura to tylko 2,4 tys. zł brutto. Czyli przeciętny senior w osiem miesięcy dostaje tyle, ile była prezes Sądu Najwyższego ma co miesiąc! Uposażenie prof. Gersdorf, w związku z przejściem w stan spoczynku, wynosi dokładnie 20 685,57 zł brutto.

Stan spoczynku. Ile dostaje sędzia?

Przepisy mówią jasno: sędzia kończący karierę w sądzie dostaje 75 proc. swojego ostatniego wynagrodzenia. Ale prawo zakłada także, że sędziemu na odchodne wypłacana jest też odprawa – aż sześć pensji ekstra. Ile dostała prof. Gersdorf?

– Pierwszej prezes Sądu Najwyższego wypłacono 200 327,10 zł brutto – poinformowała Fakt Małgorzata Manowska (56 l.), obecna prezes SN.

Co na to eksperci? – To, co dobre dla sędziów, powinno dotyczyć wszystkich pracujących. Według konstytucji jesteśmy równi wobec prawa. Dlaczego każdy pracujący miałby nie dostawać 75 proc. ostatniej pensji i nie płacić składek na emeryturę? – postuluje Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

Tarcza 4.0. Mniejsze odprawy, ale nie dla sędziówTo będzie finansowy cios dla wielu osób, które planują w najbliższym czasie przejść na emeryturę. Przyjęta w czwartek przez Sejm tarcza antykryzysowa 4.0 zakłada, że odprawy emerytalne będą limitowane. Starszy pracownik wybierający się na emeryturę będzie mógł dostać maksymalnie 26 tys. zł.

Wysokość odprawy obecnie ustalają sami pracodawcy. Np. w budżetówce wynoszą nawet sześciokrotność ostatniej pensji. Czyli osoba z przeciętnym wynagrodzeniem (ok. 5200 zł) może liczyć na ok. 30 tys. zł odprawy emerytalnej. Kiedy nowa tarcza wejdzie w życie, odprawa nie będzie wyższa niż 10-krotność minimalnej pensji.

Co ciekawe, to rozwiązanie nie będzie dotyczyć wszystkich! Jak wyjaśnia resort sprawiedliwości, te zmiany nie obejmą właśnie sędziów!

Czytaj także:

Oto majątek prezes Sądu Najwyższego

Gersdorf: Nie mam sobie nic do zarzucenia

Pół miliona nagród w Trybunale 

Zostaw komentarz