“Duda chciał grać w szachy, ale Kurski okazał się lepszy”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Prezydent Andrzej Duda i prezes TVP Jacek Kurski podczas inaugracyjnego posiedzenia Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Warszawa, Pałac Prezydencki, 11 września 2017 © Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Prezydent Andrzej Duda i prezes TVP Jacek Kurski podczas inaugracyjnego posiedzenia Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Warszawa, Pałac Prezydencki, 11 września 2017 Rada Mediów Narodowych powołała Jacka Kurskiego do zarządu Telewizji Polskiej niezgodnie ze statutem tej spółki? Takie informacje podała “Gazeta Wyborcza”. – Już nie takie rzeczy się w Radzie Mediów Narodowych działy – skomentował w TOK FM Juliusz Braun. 

Przed kilkoma dniami Jacek Kurski wrócił do zarządu Telewizji Polskiej, o czym zdecydowały trzy głosy przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Mediów Narodowych. Ta najpierw rozszerzyła zarząd TVP z trzech do czterech osób, a później dokooptowała do niego właśnie Kurskiego. Ale – jak pisze we wtorek “Gazeta Wyborcza” – zrobiła to wbrew statutowi spółki, który zakłada, iż zarząd może być maksymalnie trzyosobowy.  – Coś się więc nie zgadza w papierach – skomentowała prowadząca Wywiad polityczny w TOK FM Karolina Lewicka. – W papierach to się nie zgadza już od paru lat – odparł jej gość Juliusz Braun, członek Rady Mediów Narodowych. – W statucie jest napisane, że walne zgromadzenie [TVP] stanowi też minister skarbu państwa, a jak wiadomo, takie ministerstwo nawet nie istnieje – dodał. 

Braun stwierdził, że był przeciwny poszerzeniu składu zarządu Telewizji Polskiej, więc “nie wchodził w szczegóły, czy to jest dopuszczalne prawnie, czy nie”. – Wydaje mi się, że organy spółki, a Rada Mediów Narodowych wchodzi w rolę organu spółki, powinny działać zgodnie ze statutem. To dość oczywiste, ale już nie takie rzeczy się w Radzie Mediów Narodowych działy – powiedział gość TOK FM.

Prezydent Andrzej Duda, kilka dni temu (w rozmowie z internautami na Facebooku) o sytuacji z Jackiem Kurskim powiedział, że “polityka to wielkie szachy”, a on lubi szachy. – W tej sytuacji to chyba Jacek Kurski okazał się lepszym szachistą – skomentowała redaktor Lewicka. – Być może pan prezydent chciał grać w szachy, a pan Jacek Kurski zrzucił pionki i postawił swojego króla na środku – skomentował Braun.

Przypomnijmy, Kurski został odwołany ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej na początku marca, przy okazji sporu o udzielenie mediom publicznych rekompensaty w wysokości około 2 mld zł. Media spekulowały, że odejścia Kurskiego oczekiwał prezydent Andrzej Duda, który stał wówczas przed wyborem – podpisać czy nie podpisywać ustawy przyznającej mediom te pieniądze.

O odwołaniu i powołaniu prezesa TVP decyduje Rada Mediów Narodowych. Juliusz Braun przypomniał, że decyzja o odwołaniu z tego stanowiska Kurskiego była jedyną, w której członkowie RMN byli jednomyślni. – Ale jeśli potem szybciutko trzy osoby, nie uzasadniając tego w żaden sposób, powołują go z powrotem, to świadczy o tym, że ta instytucja jest niepoważna – powiedział gość TOK FM.

– Ja cały czas podkreślam, że pozostaję w składzie tej rady i zgodziłem się w niej uczestniczyć dlatego, że daje mi to możliwość wglądu do pewnych dokumentów i możliwość zabierania głosu czy głosowania, nawet jeśli przegranego. Myślę, że to wielka wartość – dodał gość Karoliny Lewickiej.

Prowadząca Wywiad polityczny pytała swojego gościa także o sytuację Radiowej Trójce – całej rozmowy posłuchaj w Aplikacji TOK FM.

Czytaj także:

Zostaw komentarz