Do Bejrutu leci pomoc z Polski

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

W środę wieczorem do Libanu wyleci zespół ratowników z Polski. Do Bejrutu udadzą się m.in. psy tropiące, grupa ochrony przeciwchemicznej i zespół medyczny.

© AFP

We wtorek w porcie w Bejrucie doszło prawdopodobnie do wybuchu 2 750 ton skonfiskowanej saletry amonowej, przechowywanej od sześciu lat w jednym z magazynów.

Bilans ofiar stale wzrasta, ale już teraz libańskie władze mówią o co najmniej 100 zabitych i 4 000 rannych. W kraju ogłoszono trzydniową żałobę narodową, a prezydent zapowiedział surowe ukaranie winnych tragedii.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wspólnie z szefem MSWiA i Mariuszem Kamińskim podjął decyzję o niezwłocznym skierowaniu pomocy do Bejrutu. 

“W pierwszej kolejności na miejsce udadzą się nasi ratownicy z KGPSP, zapewnimy też niezbędne wsparcie medyczne i pomoc poszkodowanym” – zapowiedział szef rządu.

Strażacy zapowiedzieli, że są gotowi wysłać do Bejrutu grupę MUSAR – specjalistyczną grupę grupę poszukiwawczo-ratowniczą. W jej skład wchodzi 39 ratowników i 4 psy. Dodatkowo do składu dołączą specjaliści ratownictwa chemicznego.

W rozmowie z Polskim Radiem wiceszef MSZ Paweł Jabłoński poinformował, że polscy ratownicy wylecą w środę wieczorem.

Władze miasta szacują, że po wczorajszej eksplozji około 300 tys. mieszkańców miasta jest bez dachu nad głową. Straty szacowane są na co najmniej 3 mld dolarów.

Zostaw komentarz