Dlaczego Polacy boją się zapytać?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Zadziwiający jest strach przed przyznaniem się do własnej niewiedzy. I choć piszę o tym ze zdziwieniem – sama nie raz go doświadczyłam i musiałam walczyć.

Przecież to nie jest miłe uczucie, gdy tylko Ty zdajesz się nie rozumieć tego obco brzmiącego słówka lub nie kojarzyć jakiegoś niezwykle znanego autora książek. Czy jednak taki strach ma jakikolwiek sens?

Mówi się, ze jeśli pytasz o to, czego nie rozumiesz – jesteś głupcem przez pięć minut, jeśli jednak nie pytasz – pozostajesz nim przez całe życie. Warto o tym pamiętać za każdym razem, gdy zastanawiamy się, czy aby nie było lepiej siedzieć cicho i nie przyznawać się do własnej niewiedzy.

A przecież zadanie pytania odnośnie nieznanej nam teorii, słówka czy tez pisarza będzie wspaniałym wkładem w nasz codzienny rozwój osobisty. Pomyśl, jak bardzo wzbogaci to Twoją wiedzę!

Dodatkowo jest jeszcze jedna bardzo korzystna sprawa – pokażesz swojemu rozmówcy, że faktycznie go słuchasz (nie każdy potrafi dobrze słuchać). Równocześnie pokażesz, że zależy Ci na jak najlepszym zrozumieniu jego wypowiedzi – jest to okazanie szacunku, co z pewnością wzbudzi sporą sympatię do Ciebie.

Nie ma zatem czego się bać pytając o to, czego nie rozumiemy. Zatem jeśli nawet pojawi się w nas cichutki głosik, który będzie straszył konsekwencjami okazania się ignorantem – zawsze przypomnij mu, jakie są pozytywne konsekwencje zadawania pytań od razu. A jeśli już bardzo nie chcesz przyznać się do swojej niewiedzy w towarzystwie – zapisuj niezrozumiałe zwroty/słowa czy idee na kartce i zawsze sprawdzaj je później samodzielnie. Następnym razem będziesz już wiedzieć!

Zostaw komentarz