Czym właściwie różni się Forex od giełdy?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Tak też jest w istocie na Giełdzie Papierów Wartościowych, ale i na Forexie, który jest międzynarodowym rynkiem walutowym. Czym giełda różni się od rynku Forex?

Globalny rynek walutowy

Dla rozróżnienia dwóch pojęć: giełdy i Forexu, trzeba najpierw uświadomić sobie, czym owy Forex jest. Z definicji wynika, że jest to międzynarodowy, globalny rynek walutowy, na którym notowane są waluty, w postaci par walutowych. Dwie waluty są łączone w pary  wyceniane względem siebie.

Forex powstał na bazie instytucji finansowych działających na całym świecie i połączonych ze sobą jedną siecią informatyczną. Nie ma centralnej siedziby. W skład Forexu wchodzą instytucje finansowe leżące we wszystkich strefach czasowych, co powoduje, że transakcje na międzynarodowym rynku walutowym mogą odbywać się codziennie, od niedzieli wieczorem do piątku, w godzinach od 23 do 22 w przeliczeniu na czas Polski. Rynek Forex, podobnie jak giełda, nie jest dostępny podczas ważnych świąt.

Jak inwestować na rynku Forex i giełdzie?

Zarówno na giełdzie, jak i na rynku Forex (więcej: https://www.xtb.com/pl/forex-kb), inwestowanie odbywa się zawsze za pośrednictwem innego podmiotu. Na rynku Forex są to brokerzy, a na giełdzie maklerzy. Rozpoczęcie inwestowania w pary walutowe wymaga założenia konta tradera na wybranej platformie brokerskiej. Trzeba jeszcze dokonać wpłaty depozytu zabezpieczającego, aby móc zlecić pierwsze pozycje – długie polegające na zakupie pary walutowej oraz krótkie polegające na sprzedaży takiej pary.

Warto wiedzieć, że inwestor fizycznie nie otrzymuje waluty do rąk własnych. Może zarabiać na rynku Forex na różnicach w kursach poszczególnych walut. Sprzedaje je, by później odkupić po lepszej (niższej) cenie albo kupuje w tak zwanym dołku, aby zarobić na ich sprzedaży w późniejszym terminie.

Na giełdzie inwestycje zawierane są za pośrednictwem maklerów działających w domach maklerskich lub biurach o tym samym charakterze. Tu również potrzebny jest rachunek inwestycyjny, na który wpłacana jest pewna kwota pieniędzy z przeznaczeniem na zakup walorów giełdowych, na przykład akcji spółek. Inwestor składa maklerowi zlecenie np. na zakup akcji danej spółki. Może przy tym kupować po każdej cenie lub z limitem cenowym albo ustanawiać zlecenia z automatyczną realizacją po osiągnięciu założonej wartości.

Różnice pomiędzy Forexem a giełdą

Podstawową różnicą pomiędzy giełdą i rynkiem Forex jest to, że czym innym się na tych rynkach handluje. Przedmiotem wymiany na rynku Forex są waluty, zaś na giełdzie można obracać papierami wartościowymi, w tym głównie akcjami (więcej: https://www.xtb.com/pl/najlepsze-konto-maklerskie-kb).

Pomijamy tu kwestie różnic w nazewnictwie. Giełda ma charakter lokalny. Jej siedziba znajduje się w danym państwie, na przykład Giełda Papierów Wartościowych dla Polski ma siedzibę w Warszawie, podczas gdy rynek Forex nie ma siedziby i działa w skali światowej. Dzielą te rynki  także godziny handlu.

Bardzo ważnym elementem rynku Forex jest dźwignia finansowa, która nie występuje na rynku giełdowym. Dźwignia pozwala na zwielokrotnienie poziomu inwestycji. Inwestujemy większą kwotę pieniędzy niż ta, którą wpłaciliśmy na rachunek brokerski. Niejako więc inwestujemy na kredyt. Mając, dajmy na to 100 złoty na inwestowanie w pary walutowe, możemy otworzyć pozycję z wykorzystaniem dźwigni np. 30:1, dlatego wartość pozycji będzie wynosić 3000 złoty. To z jednej strony korzyść dla inwestora, bo może wypracować o 30 razy większe zyski, przy niewielkich zmianach ceny pary walutowej, ale też, jeśli waluta zacznie tracić na wartości, inwestor będzie musiał ponieść 30-krotnie większą stratę z inwestycji.

Różnice pomiędzy Forexem a rynkiem giełdowym tkwią również w tempie realizacji zleceń. Na rynku walutowym zlecenia realizowane są w kilka sekund, a na giełdzie trwa to znacznie dłużej. Osoby decydujące się inwestować na giełdzie papierów wartościowych w chwili zakupu akcji danej spółki stają się jej częściowym właścicielem. To zupełnie inna specyfika inwestowania niż w przypadku zakupu walut i gry na kursach walutowych.

żródło:

Zostaw komentarz