Czy opłacić zagraniczne wakacje? Biuro podróży na mnie naciska

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Wakacje Za Granicą © Dostarczane przez Papilot Wakacje Za Granicą

Sama nie wiem, czy mam szczęście, czy może jednak bardziej pecha. Wycieczkę zarezerwowałam na początku marca, kiedy sytuacja była zupełnie inna, niż teraz. Jakimś cudem nie zdążyli mi jej odwołać i podobno ma dojść do skutku.

Zobacz również: LIST: „Położyłam ręcznik na hotelowym leżaku, a ktoś i tak go zajął. Ludzie są podli”

Moi znajomi planowali wakacje pod koniec czerwca i biuro podróży już dawno je odwołało. Z tego co wiem, to zwrot pieniędzy ma nastąpić za jakieś pół roku. Utknęli w domach – ani hotelu, ani kasy. Ja mam inny dylemat.

W piątek mija termin zapłaty brakującej kwoty, czyli kilku tysięcy złotych za dwie osoby. Biuro podróży naciska i nie daje więcej czasu na zastanowienie.

Na razie niby wszystko odbywa się zgodnie z planem. Co nie oznacza, że wiem, na czym stoję. Równie dobrze mogą odwołać lot dzień po wpłacie. Albo nie i wtedy będę musiała się tam wybrać. Sama nie wiem, czego w tym momencie chcę.

Zobacz również: LIST: „Nie mogłam się dogadać w hotelu za granicą. Nikt nie mówił po polsku”

Zależało mi na wakacjach all inclusive, żeby porządnie wypocząć. Tylko plaża, morze, dobre jedzenie, drinki przy basenie i te sprawy. Ile z tego uda się zrealizować? Próbowałam się dowiedzieć, jak wygląda sytuacja w tym konkretnym hotelu, ale milczą.

Może się okazać, że posiłki będą podawać w pokojach, basen zamkną i wszędzie trzeba będzie chodzić w masce. Wymarzony wyjazd stał się moim największym utrapieniem. Tym bardziej, że nie jest to dla mnie mała kwota.

Proszę, doradźcie mi. Wpłacić resztę i lecieć, jeśli to będzie możliwe?

Iza

Zobacz również: Nigdy nie byłam na wakacjach za granicą. Nie wiem, co ludzie w tym widzą

Zostaw komentarz