Czeka nas wyższa inflacja, której nie musimy się bać – mówi dr Wojciech Paczos

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Wojciech Paczos z Cardiff University w rozmowie z Bankier.pl stwierdził, że ceny produktów i usług na rynku będą jeszcze rosły, ale nie musimy się tym jakoś szczególnie martwić. Wyższa inflacja, jaka nas czeka, powinna być ponoć akceptowalna. Zaskoczeni? Dlaczego jednak ekspert jest tego zdania? Wyjaśnił to w dalszej części wywiadu.

Przed nami wyższa inflacja

W ciągu najbliższych dwóch lat będziemy mieli w Polsce do czynienia z wyższą inflacją – twierdzi dr Wojciech Paczos z Cardiff University.

To wiemy już jednak chyba wszyscy. Czy jednak NBP powinno coś z tym zrobić? Ekspert jest zdania, że nie. – Żeby zbić inflację klasycznymi metodami, należy ograniczyć popyt. A to w obecnej sytuacji polskiej gospodarki byłoby fatalnym, gigantycznym i dramatycznym błędem polityki gospodarczej – powiedział.

wyższa inflacjaDalej radzi NBP, co ten powinien teraz zrobić.

Mamy bardzo złą sytuację, w trakcie której NBP nie powinien podnosić stóp proc., bo to by oznaczało ograniczenie i tak słabego popytu. W obecnej polskiej sytuacji wzrost stóp proc., który spowodowałby spadek PKB i wzrost długu, byłby większym zagrożeniem dla stabilności finansowej niż rosnąca inflacja. Wiemy z badań, że zagrożeniem jest inflacja dwucyfrowa, ona wtedy kompletnie wymyka się spod kontroli. Na razie nie widzę zagrożeń, by w Polsce inflacja miała przekroczyć 10 proc. Natomiast z jednocyfrową inflacją da się żyć i można ją opanować – dodaje ekonomista.

Dlaczego nie powinniśmy się martwić?

Ekspert twierdzi też, że ostatnia polityka NBP z początku kryzysu była konieczna. Tyle że zwiększyła ona zadłużenie państwa. Co oczywiste, wyższa inflacja jest teraz w interesie państwa, bowiem niejako redukuje ten dług. Problem pojawia się jednak, gdy spojrzymy na sferę mikro i sytuację Polaków z większymi oszczędnościami. Te ostatnie będą teraz w praktyce topniały, bowiem polski złoty będzie zapewne jeszcze tracił na wartości.

Na razie faktycznie nie grozi nam inflacja na poziomie ponad 10 proc. Pytanie, co wydarzy się za 2-3 lata. Z pewnością co bardziej zapobiegliwi już teraz inwestują w safe haven…

Źródło:

Zostaw komentarz