Ciężarna Lara Gessler szczerze o macierzyństwie: “Wiadomo, że nie chcemy popełnić błędów NASZYCH RODZICÓW”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Choć jakiś czas temu Lara Gessler zarzekała się, że nie ciągnie jej na ścianki i traktuje show biznes z przymrużeniem oka, obserwując jej dokonania można odnieść wrażenie, że 31-latka czuje się w przemyśle rozrywkowym jak ryba w wodzie. Świadczyć może o tym fakt, że celebrytka w iście gwiazdorski sposób obwieściła światu szczęśliwą nowinę, publikując na Instagramie zdjęcie z okazałym, ciążowym brzuchem. Od tamtej pory nazwisko córki najsłynniejszej restauratorki w Polsce nie schodzi z afiszy, czym przyszła mama ewidentnie zachwycona.

Żeby podgrzać zainteresowanie wokół swojej osoby, gwiazdka coraz chętniej publikuje w sieci fotografie prezentujące jej ciążowe kształty. W obliczu globalnej pandemii koronawirusa cukierniczka spędziła pierwsze miesiące na mazurskiej wsi, gdzie – jak sama przyznała – zdążyła odzwyczaić się od miejskiego zgiełku.

bCAaAZgD

Ostatnio Gessler powróciła do stolicy, gdzie widuje się ze swoją sławną mamą, a nawet – tak jak ostatnio – wyprawiają huczne imprezki. Na fali popularności przebywającą aktualnie w Warszawie celebrytkę zaproszono w niedzielę do studia Dzień Dobry TVN, żeby opowiedziała o swoich wrażeniach z bycia brzemienną, a także towarzyszących ciąży obawach.

Czy szykujesz się już do macierzyństwa? – zapytała Dorota Wellman.

Nie mam żadnej wyprawki, jeszcze się tym nie zajmuję – wyznała szczerze Lara. Ja do tego podchodzę bardzo intuicyjnie. Lubię ten stan, miałam szansę się w niego zagłębić, bo podczas pobytu na Mazurach mogłam skupić się na czytaniu, gotowaniu i właśnie obserwowaniu, jakie zmiany we mnie zachodzą. Koncentruję się na razie na tym, żeby odnaleźć się w Warszawie po tych trzech miesiącach nieobecności.

bCAaAZgJ

Podczas wywiadu padło też pytanie, jaką będzie mamą. Co ciekawe, Lara bez ogródek stwierdziła, że… “nie popełniać błędów rodziców”.

Nie zastanawiam się nad tym – stwierdziła. Myślę, że to jest tak atawistyczne i mamy to tak zakodowane w sobie, że po prostu wiemy. Wiadomo, że nie chcemy popełnić błędów naszych rodziców, ale to jest iluzja, bo i tak popełnimy własne. Dlatego wydaje mi się, że trzeba być po prostu dobrym człowiekiem, a wtedy będziesz też dobrą matką.

Myślicie, że Magdzie będzie przykro?

bCAaAZgK
bCAaAZhe

żródło:

Zostaw komentarz