Bulwary i Poniatówka nadal z zakazem spożywania alkoholu. Decyzja radnych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

W marcu, gdy w Polsce zaczęła się już rozprzestrzeniać epidemia koronawirusa, Mimo obostrzeń związanych z ryzykiem zarażenia COVID-19, młodzież gromadziła się nad Wisłą, imprezując i spożywając alkohol. W związku z tym 19 marca stołeczni radni wprowadzili zakaz spożywania napojów wyskokowych na bulwarach wiślanych i popularnej plaży Poniatówka na praskim brzegu rzeki. Miał obowiązywać do 30 czerwca.

ZOBACZ TEŻ: Poczta Polska twierdzi: ktoś podszywa się pod listonoszy. Ale nie zgłasza tego policji

Na wczorajszej sesji radni ponownie zajęli się tą sprawą. I podjęli decyzję, że w związku z przedłużającym się zagrożeniem związanym z koronawirusem, zakaz spożywania alkoholu we wspomnianych miejscach zostanie przedłużony do dnia odwołania stanu epidemii.

– Apeluję do warszawiaków o zdrowy rozsądek. Rządowe wytyczne są jasne. Dla bezpieczeństwa własnego i innych powinniśmy zachowywać dystans, zasłaniać nos i usta, spędzać czas wyłącznie w gronie osób, z którymi mieszkamy. Na spotkania w większym gronie i plażowanie jeszcze przyjdzie czas – komentuje Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy.

ZOBACZ TEŻ: O tym, że ma koronawirusa, służby dowiedziały się od niego. Sanepid i szpital przerzucają się winą

Warto przypomnieć, że łamania ograniczeń, w tym zakazu gromadzenia i niestosowanie się do zasad bezpieczeństwa grożą wysokie kary. Policja może nałożyć za to mandat do 500 zł, a sanepid nawet do 30 tys. zł.

Zostaw komentarz