Brak treningowej motywacji – jak przeciwdziałać?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Warto w takiej sytuacji uczciwie spojrzeć na swoje cele treningowe, czyli ten nasz szczyt, na który chcemy się wdrapać, i zweryfikować, czy naprawdę tego chcemy. Czy nie jest to jakiś rodzaj presji społecznej, próba realizacji nie swoich marzeń? Może Ty wcale nie chcesz, przykładowo, wyglądać jak Arnold? Przemyśl to.

ZOBACZ: Motywacja – jak żyć na pełnych obrotach?

REKLAMA

Może powinieneś ulokować swoje działania w innej niszy? Wybrać inną dyscyplinę sportu? Jeśli jednak wizja sylwetki Mistera Olimpia – celowo przesadzamy – jest kusząca, a zawodzi Cię po prostu zapas motywacyjnego paliwa, wiedz jedno: emocje oddziałują na nas dalece mocniej niż logika i argumenty. Dobrą metodą motywacyjną jest wizualizacja sukcesu.

I jesteśmy świadomi, że wszelkiej maści coaching i mentoring zrobiły krzywdę temu sformułowaniu, ale to na- Ty naprawdę nie chcesz ćwiczyć prawdę działa. Wyobraź sobie, jak stajesz przed lustrem z ciałem wyrzeźbionym dokładnie tak jak tego chcesz, lub że przebiegasz właśnie linię mety w zawodach triathlonowych. Takie podgrzewanie odległych wizji we własnych wyobrażeniach pozwala wykuwać samokontrolę i dyscyplinuje do podjęcia kroków, by je zrealizować.

Innym aspektem psychologicznym, który często wadzi w przeprowadzeniu treningu, jest przymus, by każdy trening był wyjątkowy i wspaniały. Tymczasem efekt końcowy – stan po wielu miesiącach pracy – będzie wynikiem szeregu szarych i całkiem niewidowiskowych poczynań. Tu liczy się praca u podstaw. Zaplanuj dokładnie każdą sesję – to pomoże ją zrealizować.

Według badań opublikowanych na łamach „British Journal of Health Psychology” uczestnicy odwiedzali siłownię dwa razy częściej, gdy planowali sesje zawczasu. Najlepsze jest to, że nawet jeśli nie wykonasz tego planu, i tak będziesz wygrany, bo przecież zrobienie standardowych 20% jest zawsze lepsze niż 0% z najbardziej niesamowitego treningu świata.

żródło:

Zostaw komentarz