Atletico nie zagra w kolejnym półfinale Ligi Mistrzów. Historyczny sukces RB Leipzig

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Dayot Upamecano © AFP Dayot Upamecano

RB Leipzig po 11 latach od powstania awansowało do półfinału Ligi Mistrzów. Niemiecki zespół po emocjonującym spotkaniu pokonał 2:1 Atletico Madryt i osiągnął największy sukces w historii.

Zadowolenie musiało pojawić się wśród kibiców Atletico Madryt, gdy zobaczyli obsadę sędziowską ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Sędzią głównym meczu Hiszpanów z RB Leipzig został bowiem Szymon Marciniak. Polak wcześniej czterokrotnie prowadził mecze “Los Colchoneros” i wszystkie kończyły się ich zwycięstwem – trzy w Lidze Mistrzów i jeden w Superpucharze Europy.

Inne zdanie hiszpańscy fani mogli mieć jednak po kwadransie gry. Wówczas Saul przejął piłkę w polu karnym po tym, jak uprzedził Petera Gulacsiego. Pomocnik Atletico po chwili upadł domagając się rzutu karnego, ale Marciniak nakazał kontynuowanie gry. Sytuacja była po chwili analizowana przez zespół VAR (Paweł Gil i Tomasz Kwiatkowski), a powtórki wykazały, że bramkarz faktycznie dotknął lekko podeszwę buta Saula, ale raczej nie spowodował jego upadku.

W pierwszej połowie bohaterami nie byli jednak ani polscy sędziowie, ani Saul, ani żaden z innych ofensywnych piłkarzy. Na największe pochwały zasłużył Dayot Upamecano. Francuski stoper doskonale zatrzymywał Diego Costę i Marcosa Llorentę, a dodatkowo świetnie wyprowadzał piłkę. Dobra gra obrońców obu zespołów sprawiła jednak, że nie było wielu dogodnych okazji do strzelenia gola.

Efektownie rozpoczęła się za to druga połowa. RB Leipzig po koronkowej akcji objął prowadzenie, bo Konrad Leimer doskonale zagrał na prawą stronę, skąd Marcel Sabitzer dośrodkował na głowę Daniego Olmo, a Hiszpan zdobył bramkę.

Kilkanaście minut później znów był remis. Joao Felix, których kilka chwil wcześniej wszedł na boisko, wymienił podania z Diego Costą i wpadł w pole karne, gdzie wślizgiem sfaulował go Lukas Klostermann. “Jedenastkę” pewnym uderzeniem wykorzystał sam Felix.

W środowym meczu, podobnie jak we wtorkowym starciu Atalanty Bergamo z PSG, nie było jednak dogrywki, choć na nią się zanosiło. W 87. minucie Tyler Adams, rezerwowy RB Leipzig, zdecydował się na płaski strzał z dystansu. Piłka pechowo odbiła się jeszcze od Stefana Savicia i wpadła do bramki obok Oblaka.

RB Leipzig awansował więc do półfinału Ligi Mistrzów, w którym zagra 18 sierpnia w Lizbonie przeciwko Paris St.-Germain. Klub, który został założony zaledwie 11 lat temu osiągnął więc największy sukces w historii.

RB Leipzig – Atletico Madryt 2:1 (0:0)

Bramki: Olmo (50), Adams (88) – Felix (71 – karny)

Żółte kartki: Klostermann, Kampl, Haidara – Gimenez, Lodi

Sędziował: Szymon Marciniak (Polska)

Widzów: 0

RB: Peter Gulacsi – Lukas Klostermann, Dayot Upamecano, Marcel Halstenberg – Konrad Leimer (72. Tyler Adams), Kevin Kampl, Angelino – Marcel Sabitzer (90+2. Nordi Mukiele), Daniel Olmo (83. Patrick Schick), Christopher Nkunku (83. Amadou Haidara) – Youssuf Poulsen.

Atletico: Jan Oblak – Kieran Trippier, Stefan Savić, Jose Maria Gimenez, Renan Lodi – Koke (90+2. Felipe), Marcos Llorente, Hector Herrera (58. Joao Felix), Saul, Yannick Carrasco – Diego Costa (72. Alvaro Morata)

Zostaw komentarz