Andrzej Duda wygłosił przemówienie na Placu Piłsudskiego. „Łzy wzruszenia stają w oczach”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

W samo południe prze Grobie Nieznanego Żołniarza w Warszawie nastąpiła uroczysta zmiana warty, po której przemówienie wygłosił Andrzej Duda. Prezydent wskazał na historyczne tło wydarzeń sprzed stu lat oraz ich wpływ na przyszłe pokolenia. – Zwyciężyliśmy dzięki woli zwycięstwa, ale także dzięki wściekłości – podkreślał polityk.

Andrzej Duda z żoną na Placu Piłsudskiego © Grzegorz Jakubowski/KPRP Andrzej Duda z żoną na Placu Piłsudskiego

– Setna rocznica wielkiej wiktorii warszawskiej, święta Wojska Polskiego. Jakże ważny to dziś dzień, w którym dziękujemy za służbę naszym żołnierzom – rozpoczął swoje przemówienie . Prezydent wskazał, że dzisiejsze uroczystości to okazja do oddania hołdu wszystkim tym, którzy oddali swoje życie za ojczyznę.

„Bolszewicka pożoga”

Andrzej Duda wspomniał również o okolicznościach, w jakich doszło do jednej z najważniejszych bitew w historii. Mówił m.in. o „bolszewickiej pożodze niszczącej nasz kraj”. – Przegrana wydawała się nieuchronna, wielu uważało, że Polska padnie pod ciosami Armii Czerwonej, że komunizm ogarnie nasz kraj i dalej zaleje Niemcy i całą Europę. Ale byli tacy, którzy nie zwątpili, cały czas pracowali, by ojczyznę ratować – zaznaczył.

W przemówieniu głowy państwa nie zabrakło także przypomnienia roli, jaką odegrali Józef Piłsudski czy Wincenty Witos. – Zdecydowali się wziąć losy państwa w swoje ręce w jakże trudnej sytuacji – wskazywał Andrzej Duda. Polityk podkreślił, że sto lat temu narastało napięcie wśród ludności na Śląsku, a Polska traciła Zaolzie. – Trudno to sobie wszystko wyobrazić. Dramatyczna sytuacja, a jednak dali radę. Co za piękny przykład właśnie ponad politycznymi podziałami – mówił.

Cud nad Wisłą

Andrzej Duda przypomniał, że Bitwa Warszawska jest określana jako jedna z najważniejszych potyczek w dziejach świata. – Łzy wzruszenia stają w oczach, jak człowiek sobie o tym pomyśli. Niektórzy nazwali to „Cudem nad Wisłą”. Jakiś cud na pewno był, cud geniuszu i opatrzności nad naszym krajem – kontynuował, podkreślając m.in. znaczenie „cudu męstwa”.

– Zwyciężyliśmy dzięki woli zwycięstwa, ale także dzięki wściekłości, ale także woli pomszczenia wszystkich pomordowanych. Nasi przodkowie już wiedzieli, co to oznacza sowiecka inwazja, niewola – dodał. Prezydent zaznaczył, że dzisiejsza „Polska jest ufundowana na krwi pokoleń, które o nią walczyły”. – Chwała bohaterom Bitwy Warszawskiej! Chwała polskim żołnierzom! Chwała naszym sojusznikom! Niech żyje Polska! Niech Pan Bóg ma w opiece Polskę i Polaków oraz naszych sojuszników – podsumował.

Błaszczak i Pompeo podpisali porozumienie. „Żołnierze USA i Polski będą stać ramię w ramię”

Zostaw komentarz