Adam ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” szczerze o kulisach programu. Od początku planował rozwód

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

Adam Miciak to jeden z najbardziej kontrowersyjnych uczestników „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Po burzliwym rozstaniu z telewizyjną małżonką mężczyzna zdradza kolejne szczegóły show. Okazuje się, że rozwód planował już od samego początku. Asia o tym wiedziała?

Pomimo iż od zakończenia 4. edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia” minęły już niemal dwa miesiące, emocje związane z hitem TVN i jego uczestnikami nadal nie opadły. I choć ogromnym zainteresowaniem cieszą się Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta, którzy niedawno zostali rodzicami, czy planujący ślub kościelny Agnieszka Łyczakowska i Wojtek Janik, to od niedawna oczy wszystkich skupione są na Joannie Lazar i Adamie Miciaku, którzy od początku programu byli uznawani za jednych z najbardziej kontrowersyjnych i negatywnie zastawionych do siebie małżonków w historii show. Już od momentu poznania się na ślubnym kobiercu para dystansowała się do siebie i nie mogła odnaleźć wspólnego języka. Co więcej, Adam od pierwszych chwil nie akceptował wieku małżonkiz kolei pozbawiona wsparcia ze strony rodziny Asia, nie umiała poradzić sobie z presją otoczenia oraz nową sytuacją, w jakiej się znalazła. Brak rozmów i obojętność jaką okazywali sobie małżonkowie sprawiły, że pomimo dobrych chęci kobiety, Adam odsunął się od niej, a w wielkim finale zadał małżonce cios poniżej pasa. Okłamał ją i zażądał rozwodu nie podając powodu swojej decyzji.

By tego było mało, tuż po zakończeniu programu mężczyzna pokazał światu swoją nową ukochaną, a niedługo potem ogłosił, że został ojcem. Publiczne upokarzanie Asi, podważanie decyzji ekspertów TVN co do wyboru telewizyjnej małżonki i rewelacje związane z nową partnerką Adama sprawiły, że sympatycy programu  nadal mają za złe mężczyźnie to, jak potraktował Joasię. Teraz Miciack wreszcie postanowił przerwać milczenie. Nie tylko zdradził kulisy show, ale też wyznał, jakie relacje łączyły ją z Joanną i czy to inna kobieta była powodem, dla którego w tak okrutny sposób zażądał rozwodu.

Adam ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zdradza kulisy programu

Burzliwe telewizyjne małżeństwo z Joanną Lazar, ukrywanie związku z tajemniczą kobietą oraz przemilczenie jej ciąży, a także publicznaa krytyka ekspertów „Ślubu od pierwszego wejrzenia” sprawiły, że na Adama Miciaka w mgnieniu oka wylała się fala hejtu. Do tej pory mężczyzna walczył z nim za pomocą komentarzy na Instagramie i ukrywaniem nieprzychylnych wypowiedzi na swój temat. Tym razem jednak postanowił pójść o krok dalej i nagrał wideo, w którym zdradził, jak jego oczami wyglądała produkcja show polegającym na zaaranżowaniu ślubu zupełnie obcych sobie osób, które zostały do siebie dopasowane na podstawie szeroko zakrojonych badań psychologicznych i antropologicznych.

Adam wyznał, że miesiąc po jego rezygnacji z programu, produkcja „Ślubu od pierwszego wejrzenia” po raz kolejny się do niego odezwała, proponując mu pójście na pewne ustępstwa tylko po to, by mógł poznać partnerkę, która według nauki jest do niego idealnie dopasowana.

© Dostarczane przez Wizaz.pl

Zdjęcie: Instagram

Mężczyzna dodał, że nie ma już więcej zamiaru wypowiadać się na temat swojej byłej telewizyjnej żony, która w przeciwieństwie do niego, bardzo chętnie rozgrzebuje dawne rany, robiąc z niego potwora. Podkreślił także, że bardzo nie podoba mu się nagonka na jego obecną partnerkę. Wyjaśnił również, że to nie ona była powodem, dla którego rozstał się z Joanną, a także podkreślił, że jego syn nie został poczęty w trakcie nagrywania show, lecz dopiero po zakończeniu dni zdjęciowych i ostatecznej decyzji Miciaka o rozstaniu z Asią.

Adam zabrał również głos w sprawie ostatniego odcinka programu. Zaznaczył, że wszyscy skupili się jedynie na emocjach Joasi, a z niego zrobiono nieczułego gbura bez uczuć.

Na koniec Adam wbił szpilkę innym uczestnikom programu podkreślając, że w przeciwieństwie do nich nie ma zamiaru sprzedawać swojej prywatności, pokazywać dziecka, jak robią to Oliwia i Łukasz, opowiadać o swoich planach, jak robi to jego była żona, czy kreować się na influencerów, sprzedających na Instagramie  wszystko, co się da, jak robią to Agnieszka i Wojtek.

Myślicie, że fani programu uwierzą w słowa Adama?

Zdjęcie: Instagram

Zostaw komentarz