27 lat i koniec kariery. Sukces w cieniu osobistego dramatu. “Muszę to ogłosić”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on telegram
Share on whatsapp

– Jeśli głowa już nie chce, ciało nie może z nią walczyć. Wszystko mnie przytłoczyło. Muszę to ogłosić. To koniec – w rozmowie z “Luebecker Nachrichten” powiedział Dennis Hoins. 27-letni piłkarz niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery. Powodem jego decyzji jest depresja.

Zobacz wideo Piotr Parzyszek: Ta awantura z tym transferem tak długo trwała, że prawie się rozpłakałem w domu

Sukces o gorzkim smaku

Hoins ogłosił swoją decyzję w najmniej spodziewanym momencie. Zespół VfB Luebeck, gdzie urodzony w 1992 roku środkowy pomocnik był jednym z najlepszych zawodników, wywalczył właśnie awans do 3. ligi niemieckiej. Drużyna Rolfa Martina Landerla była liderem rozgrywek Regionalligi Nord przed pandemią koronawirusa, a podczas jej trwania władze niemieckiej federacji zadecydowały o zakończeniu sezonu w niższych ligach i uznaniu układu tabeli sprzed pandemii.

Hoins, podobnie jak cały zespół VfB mógłby więc teraz świętować awans. Zamiast tego przyznał jednak, że walczy z depresją i kończy z piłką. – Depresja całkowicie zniszczyła moje zdrowie. Ale teraz czuję się już lepiej i nie wykluczam, że kiedyś ponownie spróbuję zagrać – dla zabawy czy może nawet w jakimś klubie – przyznał Hoins, który w tym sezonie rozegrał 17 spotkań, strzelając w nich 3 gole i zaliczając 8 asyst.

Przeczytaj także:

Zostaw komentarz